Jak to jest, że bardzo często osoby, które teoretycznie powinny być nam najbliższe są obce? Nie potrafimy z nimi rozmawiać, ba, nie potrafimy przebywać w jednym pomieszczeniu... Nikomu tego nie życzę. Jest to ciężkie, ale z drugiej strony tak jest lepiej... Nie potrafię już normalnie żyć w jednym domu z tą osobą.. Z tygodnia na tydzień staje się ona dla mnie coraz bardziej obca, nie da się, po prostu nie da z nią mieszkać...
Wiecie co mnie strasznie boli? Idę rano na przystanek, idą rodzice z dziećmi do szkół i przedszkoli. Widzę tych biedniejszych ludzi, widzę na ich twarzach jak im ciężko w życiu, jak ciężko im utrzymać siebie i dzieci... Często widzę matki, na których twarzach tak bardzo widać ból.. Nie wiem, czy mają problemy z mężem, z brakiem pracy czy też może z alkoholem... Widząc takie rzeczy tak bardzo chcę pomóc tym ludziom.. Tym dzieciom.. Tak często, właściwie codziennie widzę, jak te zmęczone życiem matki szarpią 6 czy 7 latki, bo nie mają już nerwów.. Tak, wiem, nie powinny tak traktować dzieci - krzyczeć, szarpać. Ale z drugiej strony - dziwicie się im? Wyobraźcie sobie (chyba, że jest tutaj ktoś taki), jak to jest - mieć 2 czy 3 dzieci, nie móc znaleźć pracy, mieć męża alkoholika czy samej wychowywać dzieci... Brr. Straszne jest samo wyobrażenie tego, co te matki muszą czuć, a co dopiero one czują...
Spójrzmy też na sytuację dzieci. Co ma w głowie 7 czy 8 letnie dziecko, którego rodzice się rozwiodą? Czy co gorsza - młodsze? Ja mam 18 i nie mogę znieść sytuacji w domu, a co dopiero tak małe dzieci. Jak im to wytłumaczyć? Dziecko od urodzenia myśli, że jego rodzice się kochają, że jego kochają ponad życie, a po kilku latach dowiaduje się, że zostaje z jednym czy drugim rodzicem. Takiemu dziecku zawala się cały system wartości, który miał wpajany od małego. Sama przeżyłam niejedno, moje rodzeństwo też, a tu tyle jeszcze przed nami...
Jako, że chciałabym pomagać takim dzieciom i rodzinom, wybrałam już kierunek studiów :) Pedagogika - zastanawiam się tylko, którą specjalność wybrać:
*Pedagogika opiekuńczo-wychowawcza z elementami pomocy społecznej
*Pedagogika resocjalizacyjna z elementami socjoterapii
* Pedagogika rodziny — asystent rodziny
*Psychopedagogika z profilaktyką społeczną
Może ktoś studiował któryś z tych kierunków i mógłby mi doradzić? Piszcie w komentarzach, na pewno wszystkie odczytam :)
Ej wiesz, to jest tak, że czasem budzisz się rano i nie wiesz co będzie dzisiaj,
ja mam tak dzień po dniu...
ja mam tak dzień po dniu...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz