Wiiiiiiiiiiiiiiiiiiitam wszystkich w ten przedświąteczny dzień! :) Praca w domu wre, gotowanie i sprzątanie, zakupy.. Jak wszędzie :D Ale ja lubię ten chaos. Zawsze znajdzie się coś do zrobienia :D Dzisiaj na przykład wieszałam firanki, odkurzałam, kroiłam warzywa do sałatki, znowu odkurzałam.. :D Jeszcze dzisiaj przede mną dużo pracy, ale na razie chwila odpoczynku z Ukochanym :) Pierwsze wspólne święta :3 Kilka zdjęć z szykowania świątecznego oczywiście jest, z racji tego, że 'zajmuję się' aktualnie Samsungiem Galaxy SII w oczekiwaniu na mojego SIII :D Enjoy;)
aaaaaaaaaaaand my room <3
urósł trochę ;o mój brat :)
lampki nad łóżkiem :3
:3
choineczka <3
Piosenką tygodnia zostaje....
Mrozu ft. Tomson - Jak nie my to kto :3
Z okazji tegorocznych Świąt życzę Wam wszystkim:
-zdrowia :)
-szczęścia
-spełnienia wszystkich marzeń
-ciepłych, rodzinnych spotkań
-Maturzystom samych dobrych wyników i dostania się na wymarzone studia :)
Heeeeeeeeej :) Dzisiaj już 10 grudnia, zleciało strasznie... W Mikołajki spadł śnieg, ale na szczęście szybko stopniał :D Generalnie pogoda jest zmienna, aktualnie widzę za oknem słońce. ale zimno strasznie cały czas.. Zmienili mi plan (w środku semestru?!) i mam dzisiaj 8 godzin, w dodatku dwie ostatnie matematyki.. No dramat. Ale siedząc na wolnych godzinach nadrabiam nudę czytaniem nowej książki, którą wczoraj dorwałam :
To akurat plakat filmu, natomiast książka to dzieło Oscar'a Wilde'a pt. "Portret Doriana Graya". No póki co bardzo mi się podoba, chociaż bibliotekarka zdziwiła się, że tak młoda osoba będzie czytać tak poważną książkę:D Jak tylko ją skończę i znów dorwę internet to na pewno napiszę Wam o niej coś więcej :)
Wczorajszy dzień był straszny, ale jedynym jego plusem było to, że dostałam do rąk swoją (sprawdzoną już i ocenioną) próbną maturę z angielskiego :D 47/50 punktów, czyli tym samym 94% :) Głupie błędy popełniłam, więc myślę, że na właściwej będzie jeszcze lepiej. Tym bardziej, że to dopiero podstawa, a czeka mnie jeszcze rozszerzenie :) Dam radę, a co! :)
JESZCZE TYLKO 18 DNI! :) Can't wait :)
Piosenka ostatnich dni to w sumie nie wiem która, bo słucham ich sporo ostatnio, ale na pewno na dłuższą chwilę zatrzymuję się zawsze przy :
Heeeeeeeeeeeeeeloooooooooooou! :) Znów Was przepraszam za swoją długą nieobecność, ale nadal żyję bez internetu i rzadko mam do niego dostęp... Więc cóż, po kolei :) W zeszłym tygodniu miałam 3 próbne matury: we wtorek z polskiego, w środę z matematyki i w czwartek z angielskiego. Musiałam wstawać o 6, bo na 7.30 musiałam być gotowa na wejście do sali i zaczęcie o 7.45 pisania tych przeklętych testów ze wszystkiego.. Polski był jak cię mogę, denne tematy na wypracowanie, wybrałam "Pana Tadeusza", bo wydawał mi się prostszy, ale potem uznałam, że oba były do kitu. Jeśli chodzi o matematykę, to to była jakaś tragedia... Jak rozwiązuję zestawy do matury z repetytoriów, podręczników itp to zdawałam na ponad 60%, a to zdam może na 30%... TRAGEDIA. Angielski na szczęście był okej, dość proste tematy na wypowiedź pisemną, słuchanie też było ok ;) Po powrocie z czwartkowego egzaminu postanowiłam zrobić przemeblowanie w pokoju - tak, znowu:D Ale tym razem miałam uzasadniony powód - w sobotę mieliśmy iść kupić nowe kanapy do pokoju mojego i brata, więc trzeba było ogarnąć :D I tak oto w sobotę przyjechała do mnie najwygodniejsza kanapa ever <3
Black Red White Ring 3DL, 699zł :)
Jest przeeeewygodna <3 Polecam :D
Z tego braku internetu zaczęłam znów czytać książki :) Póki co przeczytałam tylko:
Krystyna Żywulska 'Przeżyłam Oświęcim' Genialna książka, świetnie wszystko opisane. Dla kogoś, kto interesuje się tą tematyką - serdecznie polecam!
Wiesław Adamczyk 'Kiedy Bóg odwrócił wzrok' Książka opowiada o losach autora i jego rodziny po wywózce wgłąb Związku Radzieckiego. Opisane oczami dorastającego człowieka, świetnie wszystko ujęte, dokładne opisy przyrody a także przeżyć. Polecam :)
Eric-Emmanuel Schmitt 'Intrygantki' Mimo iż nie lubię czytać dramatów to ten bardzo przypadł mi do gustu - pewnie dlatego, że napisał go właśnie Schmitt, mój ulubiony pisarz :) W książce znajduje się kilka historii. Pierwsza z nich to historia kilku kobiet, które miały w swoich życiach do czynienia z Don Juanem , mężczyzną, który je wszystkie uwiódł i potem zostawił. One chcąc się zemścić, każą mu ożenić się z siostrzenicą jednej z kobiet. On o dziwo się zgadza.. Drugą historią jest historia doktora Zygmunta Freud'a, rozmowy z córką, nazistą oraz tajemniczym przybyszem. Książka świetna, godna polecenia także osobom, które nie przepadają za czytaniem dramatów :)
Edit: 2 grudnia 2013 :)
Za oknami grudzień? Nie, zdecydowanie nie :) U mnie świeci słońce i gdyby nie zimny wiatr byłoby zdecydowanie cieplej :D Mnie taka pogoda pasuje, mogłoby w ogóle nie być zimy :))
Czeka mnie napisanie pracy maturalnej, ale jakoś nie mogę się za nią zabrać ;p Może jakaś motywacja? :D Mile widziana :D
Natomiast piosenki ostatnich dni, które non stop podśpiewuję to:
Lorde - Royals
One Republic - Something I Need
coś pięknego <3
Lawson - Juliet
One Direction - Story Of My Life
kolejna piosenka tego zespołu części rowerowych (delikatnie ujmując), którą lubię?!
nie... :D
Eminem ft. Rihanna - The Monster
wpada w ucho :D
Na dziś to tyle, napiszę coś na pewno kiedy tylko będę miała dostęp do internetu :D W planie mam projekt denko, ale zobaczymy :)